Zakażenia grzybicze zdarzają się u koni dość często. Związane są one najczęściej z zaburzeniem naturalnej odporności organizmu, wskutek czego grzyby znajdujące się na skórze każdego zwierzęcia powodują powstanie na jej powierzchni dość charakterystycznych zmian i chorobę zwaną grzybicą lub dermatofitozą.

Zakażenia grzybicze są wywoływane przez dermatofity z rodzaju Trichophyton oraz Microsporum, ale istnieją także inne, powodujące poważniejsze infekcje grzyby, m.in. Sporotrix, Malassezia. Dwie pierwsze spotykane są najczęściej i do ich omówienia się ograniczę.

Po pierwsze należy zaznaczyć, że wszystkie grzybice są zoonozami, czyli są zaraźliwe dla ludzi, mimo często słysznej opinii, że tak nie jest. Grzyby, podobnie jak bakterie są wszędobylskie, więc są na skórze każdego konia. Wskutek spadku odporności, z różnych przyczyn (zarobaczenie, niedożywienie, długi transport, długotrwały, zbyt intensywny trening, młody wiek, a co za tym idzie niecałkowicie ukształtowana odporność, i odwrotnie, dużo starsze konie, u których oporność już jest również słaba, długotrwałe leczenie sterydami, długotrwała antybiotykoterapia i in.) dochodzi do rozmnożenia się dermatofitów i wybuch infekcji. Dodatkowo infekcjom grzybiczym sprzyja wilgotny klimat, więc pory przejściowe, jak wiosna i jesień są dość charakterystyczne dla pojawienia się grzybic.

W zależności od rodzaju, zmiany skórne mają różną postać. Mogą to być duże, plackowate nastroszenia włosa, potem wyłysienia, zwykle na głowie, okolicach popręgu, nasadzie ogona, kłębie i szyi ( zakażenie Trichophyton spp.) lub pojawiać się w postaci drobnych, rozsianych zmian, suchych, łuszczących się, lub nie na całym ciele konia (Microsporum spp.). Zmiany są raczej suche, niesączące, o ile nie mamy nadkażenia bakteryjnego.

Jak leczyć?

Leczenie jest dość uciążliwe, ponieważ wymaga dużego zaangażowania właściciela konia. Wiąże się z codziennymi kąpielami w roztworach środków antyseptycznych i przeciwgrzybiczych. Najpopularniejszy jest środek o nazwieImaverol, z którego sporządza się białawy roztwór, którym należy dokładnie zmoczyć całego konia i pozostawić bez spłukiwania. Kąpiele należy powtarzać co 2-3 dni, cztero-, pięciokrotnie. Innym środkiem jest preparat odkażająco-myjący na bazie jodu - Pollena JK. Niestety działa ona wolniej, więc kąpiele należy powtarzać codziennie przez około 3-4 tygodnie, czasem dłużej. Jest za to o wiele tańsza i bardziej wydajna niż imaverol. Ponadto nadaje się do mycia całego sprzętu jeździeckiego, któy również koniecznienależy odkazić.

Minusem kąpieli jest niewątpliwie fakt, że można je wykonywać, kiedy jest wystarczjąco ciepło, żeby koń nie przeziębił się.

Od kilku lat dostępne są również szczepionki. Jednak ich dość wysoka cena często ogranicza jej stosowanie. Uważam, że pomimo to, warto konie szczepić, gdyż skutecznośc tych szczepień jest wysoka, ponadto szczepionka działa zarówno profilktycznie jak i leczniczo, podana w odpowiednim odstępie czasu.

Rada weta;)

Nie należy bagatelizować sytuacji, kiedy zauważamy, że początkowo pojedyncza plamka na skórze zaczyna się powiększać lub rozsiewać na większej powierzchni skóry!